Urlop wychowawczy

Portrait of happy mother and baby
Pytanie (treść wiadomości):

Dzień dobry!
Mam pytanie dotyczące mojej pracy.

Od września 2012 jestem na urlopie wychowawczym do sierpnia 2015 r. Mój pracodawca powiedział w 1 dniu powrotu z urlopu macierzyńskiego „albo idziesz na wychowawczy albo cię zwalniam” więc przystałam na propozycję urlopu wychowawczego mając nadzieję, że sytuacja finansowa ulegnie poprawie. Mam umowę na czas nieokreślony od sierpnia 2010 r. Mój pracodawca jest mikroprzedsiębiorcą.

Pytanie moje dotyczy: Czy jeżeli napiszę podanie w tym momencie że chcę wrócić do pracy będąc na urlopie wych. na niepełny czas pracy (ile mogę maksymalnie napisać np. 7/8) to czy on ma obowiązek przyjąć mnie do pracy i czy jestem w jakiś sposób chroniona przed zwolnieniem np. 12 miesięcy? Czy może mnie nie przyjąć np. tłumacząc się złą sytuacją finansową lub likwidacją mojego stanowiska.

 

Odpowiedź:

I. Informacja została sporządzona przy założeniu, że:

1. Pracodawca zatrudnia mniej niż 20 pracowników;

2. Zakład pracy nie jest objęty zbiorowym układem pracy.

II. Na marginesie wskazuje się, iż pracodawca nie może zmusić pracownika do skorzystania z uprawnienia do urlopu wychowawczego. Takie działania jest sprzeczne z obowiązującym prawem

III. Zgodnie z art. 1861 KP w okresie od złożenia przez pracownicę wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego stosunek pracy podlega szczególnej ochronie, która polega na zakazie wypowiedzenia umowy o pracę od dnia złożenia wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego, zakazie rozwiązania umowy o pracę oraz zakazie wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy. Ochrona ta trwa przez cały okres urlopu wychowawczego.

IV. Pracownik na podstawie art. 1863 KP posiada uprawnienie do zrezygnowania z urlopu wychowawczego i powrotu do pracy:

a) w każdym czasie – za zgodą pracodawcy, a więc na podstawie porozumienia stron;

b) po uprzednim zawiadomieniu pracodawcy – najpóźniej na 30 dni przed terminem zamierzonego podjęcia pracy;

Pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu wychowawczego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli jest to niemożliwe na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed tym urlopem. (art. 1866 KP)

Pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy pisemny wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego etatu wymiaru w czasie pracy w okresie (poniżej ½ etatu jedynie za zgodą pracodawcy), w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika. Pracownik korzystający z powyższego uprawnienia podlega na podstawie art. 1868 KP ochronie, polegającej na tym, iż pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie od dnia złożenia przez pracownika uprawnionego do urlopu wychowawczego wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy do dnia powrotu do nieobniżonego wymiaru czasu pracy, nie dłużej jednak niż przez łączny okres 12 miesięcy. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę w tym czasie jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. (art. 1867 KP)

Reasumując w przedstawionym przypadku, o ile wystąpi Pani z wnioskiem o rezygnację z urlopu wychowawczego połączonego z wnioskiem o obniżenie wymiaru czasu pracy zgodnie z przepisem 1867 KP, pracodawca winien dopuścić Panią na stanowisku określonym w art. 1864 KP, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem, co oznacza, iż wynagrodzenie może być niższe niż otrzymywane w bezpośrednio przed urlopem wychowawczym. Zaproponowany przez Panią wymiar czasu pracy w wysokości 7/8 etatu nie stanowi nadużycia prawa, o którym mowa w art. 8 KP. Ochrona w razie złożenia powyższego wniosku przysługuje przez okres 12 miesięcy od chwili złożenia wniosku. Pracodawca nie może odmówić dopuszczenia pracownika do pracy powołując się na złą sytuacją finansową lub likwidację stanowiska pracy.

Jednocześnie informuję, iż w doktrynie prawa pracy dopuszczalne jest naprzemienne korzystanie z urlopu wychowawczego i obniżenia wymiaru czasu pracy, bowiem żaden z przepisów prawa nie wyklucza takiej możliwości, a co za tym idzie dopuszczalne jest złożenie wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy podczas przebywania na urlopie wychowawczym.



Zwrot pieniędzy z polisy inwestycyjnej

 

W oparciu o treść art. 385 [1] Kodeksu cywilnego:

§ 1. 

Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie NIE WIĄŻĄ GO,  jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne).

Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.  

§ 2. 

Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.  

§ 3. 

Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

 

Oznacza to, iż w przypadku przyjęcia, iż dane postanowienie jest niedozwolone nie obowiązuje ono w ramach danej umowy.

 

Kontrola takich postanowień odbywa się między innymi w ramach postępowania przed Sądem Okręgowym w Warszawie Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Po zakończeniu postępowania Sąd nakazuje wpis danego niedozwolonego postanowienia do rejestru, co oznacza, iż nikt nie może się posługiwać takim samym postanowieniem umownym albo podobnym, ale wywołującym te same skutki.

Zastosowanie takiego postanowienia w umowie powoduje, iż w tym zakresie umowa jest nieważna i można domagać się zwrotu spełnionych świadczeń na podstawie takiego nieważnego postanowienia umownego.

 

W związku z niedozwolonymi klauzulami zawartymi w umowach z ubezpieczycielem informujemy, że istnieje możliwość żądania zwrotu zatrzymanych pieniędzy z tytułu tzw. OPŁAT LIKWIDACYJNYCH.

 

 

Przykład.

Kowalski zawarł polisę z Ubezpieczycielem ze składką regularną 200 zł / mc.

Miał opłacać polisę przez 15 lat.

Opłacał polisę przez dwa lata, wpłacił 4800 zł (200 zł * 24 mc = 4800 zł).

Po dwóch latach (w trzecim roku) zakończył opłacanie polisy.

Ubezpieczyciel (według warunków ogólnych) wypłacił Kowalskiemu

10% ze zgromadzonych środków, czyli 480 zł.

Kowalski stracił  4320 zł.

 

Informujemy:

Ubezpieczyciel nie mógł zatrzymać środków z tytułu tzw. opłaty likwidacyjnej.

Możemy żądać zwrotu zatrzymanych pieniędzy.

 






Cztery sposoby kontaktu z nami:

Contact web and internet icons set Wyślij sms o treści POMOC, my zadzwonimy: +48 730 94 92 76
Contact web and internet icons set Zadzwoń bezpośrednio do doradcy: +48 603 25 10 28
Contact web and internet icons set Zadzwoń na infolinię: 71 707 12 00
Contact web and internet icons set Wypełnij formularz, opisz swój problem, dołącz dokumenty:

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Telefon (wymagane)

Temat sprawy

Treść wiadomości


76

Opieka naprzemienna

Rozwód to dramat nie tylko rodziców.

Matka czy ojciec? Kto powinien wychowywać?

Role ojca i matki po rozwodzie nie zmieniają się. Są one z naturalnych powodów utrudnione ale powinny być nadal przez obojga rodziców pełnione. Naukowe podejście podkreśla, że pojawiła się konieczność szukania nowych rozwiązań, bardziej dostosowanych do zmieniającej się sytuacji współczesnej rodziny. Rodziny rozwodzącej się. Za odkryciami nauki poszło także orzecznictwo sądów. Te coraz częściej w orzeczeniach sięgają po opiekę naprzemienną.

Samotna matka nie zawsze jest w stanie sama utrzymać dziecko. Brak finansów ma negatywny wpływ na relacje dziecko matka. Poza tym dziecko potrzebuje kontaktów z ojcem. Opieka nad pociechą jednego z rodziców, nawet najbardziej troskliwego nie zastąpi drugiego rodzica.

Z badań naukowych wynika jednoznacznie, że dzieci, które po rozwodzie rodziców spędzają porównywalną ilość czasu zarówno z matką, jak i ojcem, są w większości przypadków lepiej społecznie przystosowane niż dzieci, które po rozwodzie pozbawione są kontaktu z jednym z rodziców. Dzieci, nad którymi opiekę sprawuje dwoje rodziców ujawniają mniej problemów emocjonalnych, mają wyższe poczucie wartości i tworzą lepsze relacje w rodzinie i w grupie rówieśniczej.

Orzecznictwo sadów idzie w kierunku powierzania opieki nad dzieckiem po rozwodzie obojgu rodziców po równo, Może przestanie obowiązywać przyjęty model, że dzieckiem opiekuje się matka.

Często walka o sprawowanie opieki nad dzieckiem, wyłącznej opieki nad dzieckiem jest elementem walki ze znienawidzoną już żoną , mężem. Dziecko staje się „kartą w grze” rodziców. Opieka naprzemienna jest więc bardzo dobrym sposobem ucieczki od złej w skutkach dla dzieci, jak i zarówno dla samych rodziców walki o sprawowanie bezpośredniej i samodzielnej opieki nad dzieckiem.

Sądy sięgając po tą metodę, niejednokrotnie wbrew woli rodziców, czy jednego z nich, dając matce jak i ojcu prawo do bliskości z dzieckiem stoją na straży dobrego rozwoju dziecka i w konsekwencji rodziny.

Wszystkie przytaczane przez naukowców argumenty za opieką naprzemienną, oraz realia współczesnego życia sprawiają, że coraz chętniej sądy korzystają z tej metody. Jednak ze względu na fakt, że w sprawie rozwodu nie ma rozwiązań doskonałych, idealnych i satysfakcjonujących wszystkie zainteresowane strony, a jedynie następuje wybór mniejszego zła, konieczna jest dokładniejsza i wnikliwsza analiza zagadnienia.

Przeciwko metodzie naprzemiennej opieki przemawia fakt, że brak stałego, jednego miejsca pobytu zmusza dziecko do ciągłego adoptowania się. Ta zmienność może doprowadzić do poczucia braku stabilizacji, która jest z kolei ma negatywny wpływ na rozwój dziecka.

Wybór mniejszego zła?

Może rozwiązaniem tego problemu będzie ugoda między małżonkami? Skorzystanie z pomocy mediatora i uzgodnienie w formie pisemnej między rodzicami, najlepszych form i zasad sprawowania opieki i wychowania dzieci? I włączenia w nią z dobrej, nienarzucanej i nieprzymuszonej woli opieki naprzemiennej.

 


Kasa fiskalna

 

Szanowni Państwo,

oto kolejna zmiana rozporządzenia „kasowego”, która ma wpływ na każdego użytkownika kasy fiskalnej.

 

1. Dotychczas na paragonie wymagana była „nazwa towaru lub usługi i ewentualnie opis towaru lub usługi stanowiący rozwinięcie tej nazwy”. Pozwalało to na stosowanie nazw ogólnych dla całej grupy asortymentowej.
Zgodnie z przepisami § 8 ust. 1 pkt 6 wchodzącego w życie rozporządzenia kasowego na paragonie (a co za tym idzie w pamięci kasy) ma być „nazwa towaru lub usługi pozwalającą na jednoznaczną ich identyfikację„. Zmiana polega na wprowadzeniu konieczności oznaczania towarów nie jako grupy towarowej np. „spodnie męskie”, lecz jako indywidualnego opisu towaru czyli. np „spodnie męskie czerwone typ 1”. Będzie to niestety kosztowało dużo pracy, gdyż wszystkie te indywidualne oznaczenia należy przecież wprowadzić do pamięci kasy. Najlepiej zacząć już teraz, żeby po 1 kwietnia 2013 r. móc już w zgodzie z prawem drukować indywidualne nazwy na paragonach.

 

2. Nareszcie formalnie pojawia się ewidencja zwrotów i uznanych reklamacji oraz ewidencja pomyłek. Według rozporządzenia ewidencja zwrotów powinna zawierać:

1) datę sprzedaży;
2) nazwę towaru lub usługi pozwalającą na jednoznaczną ich identyfikację i ewentualnie opis towaru lub usługi stanowiący rozwinięcie tej nazwy;
3) termin dokonania zwrotu towaru lub reklamacji towaru lub usługi;
4) wartość brutto zwracanego towaru lub wartość brutto towaru lub usługi będących przedmiotem reklamacji oraz wartość podatku należnego – w przypadku zwrotu całości należności z tytułu sprzedaży;
5) zwracaną kwotę (brutto) oraz odpowiadającą jej wartość podatku należnego – w przypadku zwrotu części należności z tytułu sprzedaży;
6) dokument potwierdzający dokonanie sprzedaży;
7) protokół przyjęcia zwrotu towaru lub reklamacji towaru lub usługi podpisany przez sprzedawcę i nabywcę.

W przypadku wystąpienia oczywistej pomyłki podatnik dokonuje niezwłocznie jej korekty przez ujęcie w odrębnej ewidencji:
1) błędnie zaewidencjonowanej sprzedaży (wartość sprzedaży brutto i wartość podatku należnego);
2) krótkiego opisu przyczyny i okoliczności popełnienia pomyłki oraz dołączenie oryginału paragonu fiskalnego dokumentującego sprzedaż, przy której nastąpiła oczywista pomyłka

 

3. Ewidencjonowanie na kasie fiskalnej otrzymanych zaliczek zostało również formalnie uregulowane w § 3 ust. 2 rozporządzenia kasowego, które mówi iż, otrzymanie przed dokonaniem sprzedaży całości lub części należności (zapłaty) podlega ewidencjonowaniu z chwilą jej otrzymania.

 

4. Faktura uproszczona – bez danych nabywcy lecz z jego NIP – może teraz być wystawiana z kasy fiskalnej. Rozporządzenie przewiduje bowiem możliwości wpisania na życzenie klienta jego numeru NIP na paragonie. W takim przypadku paragon fiskalny stanie się fakturą uproszczoną o ile wartość paragonu nie przekroczy kwoty 450 zł lub 100 EUR.

 

 


Pozdrawiam
Kancelaria Doradztwa Podatkowego „MARIO”
dr Mariusz Cieśla
tel. +48 322276061
biuro@fiskal.pl
www.fiskal.pl, www.pit.pl, www.vat.pl, www.afrotax.com.pl

 


Faktura

 

Ponieważ zmianie uległo rozporządzenie dotyczące faktur, o którym informowaliśmy w poprzednich mailach, wszystkie dokumenty posiadające w nazwie słowo „faktura” mogą zostać uznane przez organy skarbowe za dokumenty rodzące obowiązki VAT.

Proponuję zatem dla bezpieczeństwa nie stosować wyrazu „faktura” np. w dokumentach proforma. Warto zastąpić ten wyraz wyrazem „NOTA” lub „DOKUMENT” i nie wypisywać w treści kwot netto, VAT i brutto, lecz używać tylko kwoty brutto.

 

Specjalnie dla Klientów AM-Group


Pozdrawiam
Kancelaria Doradztwa Podatkowego „MARIO”
dr Mariusz Cieśla
tel. +48 322276061
biuro@fiskal.pl
www.fiskal.pl, www.pit.pl, www.vat.pl, www.afrotax.com.pl

 

 


















 

Zwolnienie lekarskie z datą wsteczną

 

Czy możliwe jest otrzymanie zwolnienia lekarskiego z datą wsteczną? Jeżeli tak to ile dni do tyłu może cofnąć się lekarz?

 

Klient pisze:

dnia 07.03.2013 skończyło mi się zwolnienie lekarskie. W piątek, tj. 08.03.2013 czułem się bardzo źle, na dodatek tego dnia lekarz przyjmował zaledwie godzinę. Poszedłem do lekarza dopiero w poniedziałek 11.03.2013 r. Aby zachować ciągłość zwolnienia poprosiłem lekarza, aby ten wystawił mi zwolnienie z datą wsteczną. Ten powiedział, że zrobi to ale ciągłości zwolnienia nie zachowam, gdyż on może wystawić zwolnienie wstecz tylko trzy dni i to licząc od daty mojej wizyty, wliczając ten dzień.

Licząc wstecz 11,10,09.03.2013 mam dzień przerwy. Felerny piątek.

 

Klient pyta:

Co zrobić w takiej sytuacji? Czy lekarz nie mógł wystawić mi zwolnienia z datą wstecz o jeszcze jeden dzień? I dlaczego wliczał dzień mojej wizyty w te trzy dni?

 

Informacja:

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej

Dz. Ustaw z 1999 r. Nr 65 poz. 741

 

W rozporządzeniu czytamy: „Zaświadczenie lekarskie może być wystawione na okres nie dłuższy niż 3 dni poprzedzające dzień, w którym przeprowadzono badanie, jeżeli jego wyniki wykazują , że ubezpieczony w tym okresie niewątpliwie był niezdolny do pracy”

 

Odnosząc się do rozporządzenia lekarz może wystawić zwolnienie na okres do 3 dni poprzedzających badanie. Dnia wizyty nie powinien wliczać.

Lekarz źle w tym przypadku zinterpretował zapis rozporządzenia. Te mówi wyraźnie o 3 dniach poprzedzających badanie.

Choć zwracamy uwagę na słowo „może być wystawione Lekarz decyduje.

 



Istotne zmiany „O podatku dochodowym w 2013 roku”

 

„Prowadzisz Firmę? Ta informacja jest dla Ciebie”

 

Od 01 stycznia 2013 roku wchodzą w życie zmiany do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych i osób prawnych.

Szczególnie istotną zmianą jest zmiana dotycząca kosztów uzyskania przychodów. W założeniu miała ona ułatwić drobnym firmom ściąganie należności od swych odbiorców. Niestety znaczącą komplikuje to rozliczanie kosztów przez firmy oraz powoduje zwiększenie ilości pracy przy księgowaniu i liczeniu podatków.

Chodzi o przepis art. 24d ustawy PIT  oraz 15b ustawy CIT nakazujący wyksięgowanie z kosztów wartości niezapłaconych faktur po 30 dniach od terminu ich płatności (90 dni w przypadku
terminów płatności pow 60 dni).

Z uwagi na stosowanie tego przepisu, każdy podatnik będzie musiał prowadzić rozrachunki płatności, tak jak by był na pełnej księgowości.

Zdecydowanie utrudni to wyliczanie podatków, stworzy nowy obszar zagrożenia dla podatnika.

Spowoduje to również żądanie przez silnych kontrahentów wydłużenia płatności faktur do 60 dni, gdyż w takim wypadku korekta kosztów wypadnie dopiero po 90 dniach.

Nie mnie oceniać prawodawcę, ale wydaje się, że popełniono błąd.
Chcąc pomóc firmom skutecznie utrudniono im życie.


Pozdrawiam
Kancelaria Doradztwa Podatkowego „MARIO”
dr Mariusz Cieśla
tel. +48 322276061
biuro@fiskal.pl
www.fiskal.pl, www.pit.pl, www.vat.pl, www.afrotax.com.pl

 

Cechy dobrego prawnika

 

Sednem pracy prawnika jest KONFLIKT. To fakt.

Lecz zależnie od tego jakie będzie PODEJŚCIE prawnika do konfliktu będziemy mówić o dobrym, skutecznym prawniku lub o złej usłudze prawnej.

JAK sprawdzić przed zleceniem zadania rozwiązania naszego problemu czy wybieramy DOBREGO czy ZŁEGO prawnika?

Chcemy przekonać się o słuszności naszego wyboru przed zleceniem, a nie po jego realizacji.

Zły wybór usługi prawnej może nas wiele kosztować. Długie miesiące nerwów i niejednokrotnie stracone pieniądze.

 

Jak dokonać wyboru dobrego prawnika i wygrać sprawę?

Wybierajmy tylko sprawdzone usługi.

Informacja, że dana kancelaria, prawnik rzetelnie podchodzi do swojego zawodu powinna decydować, o wyborze właśnie tej a nie innej kancelarii.

Drugim kryterium jest specjalizacja.

W prawie podobnie jak w medycynie. Liczy się umiejętność, wąska specjalizacja, znajomość tego zagadnienia oraz praktyczne wyczucie tematu. Nie ma tutaj miejsca na „złote rączki” Prawo jest zbyt rozległą nauką, aby można było znać się na wszystkim. Gwarancje sukcesu da nam kancelaria specjalizująca się w danej gałęzi prawa.

NADZÓR nad działaniami kancelarii.

Pamiętajmy. W życiu są sprawdzone reguły: NIKT NIE kocha naszych pieniędzy tak jak my sami i dla NIKOGO NASZ PROBLEM NIE jest i nie będzie JEDYNYM WAŻNYM i palącym tak mocno jak dla nas. Bez ciągłego nadzoru działań kancelarii może się okazać, że sprawy zaczynają iść w niewłaściwym kierunku. Brak kontroli to ODDANIE NASZYCH SPRAW W RĘCE ŚLEPEGO LOSU.

 

PRZYGOTOWANIE do sprawy i zebranie potrzebnych materiałów, dowodów.

Czy długie godziny konsultacji grana prowadzącego naszą sprawę oraz rzetelne i dogłębne zebranie wszystkich dowodów i dokumentów prowadzące do sukcesu w naszej sprawie to tylko AMERYKAŃSKA FIKCJA FILMOWA?

ZADBAJMY O PERFEKCYJNE PRZYGOTOWANIE DOKUMENTÓW. Tak, aby prowadzenie sprawy było tylko formalnością.



W banku już nie ma twojego długu …

 

Dla banków nierzetelny w spłacie zobowiązań kredytobiorca przestaje być wiarygodny i wygodny. I wynika to z wielu kwestii.

 

Pierwsza i podstawowa, to taka, że banki nie mają interesu w negocjacji z dłużnikami. Dłużnik to problem i koszt.

 

Przyjrzyjmy się przykładowi.
Musisz wiedzieć, iż bank pożycza pieniądze do dalszej odsprzedaży Klientom z banku światowego na bardzo niskim oprocentowaniu (nam udzielają pożyczek i kredytów na bardzo wysokim) Szacuje się, że na każdej złotówce pożyczonej klientom, bank zarabia około 9 zł.

 

Co to oznacza? Spójrzmy:

Pożyczając nam 10 000 zł , 1 000 zł jest faktycznie wkładem BANKU (najczęściej pożyczonym z banku światowego), a  9000  zł to wirtualny ZAPIS. I dług klienta.
Oznacza to, że gdy oddamy do banku 1000 zł bank ma swój wkład, swoje pieniądze pożyczone nam z zasobów banku. Kolejne zwroty (raty) to już ich czysty zarobek.

 

Symulacja:

  1. Bank pożycza nam 10 000 zł.
  2. My oddajemy przykładowo 2 000 zł. Po czym zaczynamy mieć finansowe problemy.
  3. Zwracamy się do banku; ”Dogadaj się z nami, mamy problemy. Rozłóż nam to na raty mniejsze, odrocz spłatę na jakiś czas, itp.”  Za moment wszystko spłacimy.
  4. Bank odmawia. Nie chce, dogadać się. Czy nie chce pieniędzy? Chce stracić? Zastanawiamy się dlaczego?)
  5. Kliencie, twój bank już zarobił.
  6. Wg obliczeń;  2 000 (oddaliśmy) – 1 000 (wkład banku) = + 1 000 bank zarobił.
  7. Dodatkowo bank sprzeda resztę długu ( 8 000 zł) za np. 20% – 30% firmie windykacyjnej) Co daje kolejne 2 000 zł  zysku dla banku.
  8. Dodatkowo po drodze dorzuci nam odsetki karne.

I znowu dodatkowe kilka złotych dla banku.

 

Podsumowanie:

Pożyczył Klient 10 000 zł z banku.
I.
2 000  zł oddał do banku klient
2 000 zł zapłaciła bankowi firma windykacyjna za odkupione zobowiązania
………………………..
4 000 zł zarobił bank

II.
4 000 zł – 1 000 zł (inwestycja własna banku)
Bank zarobił 3 000 zł na czysto

III.
3 000 zł z 10 000 zł = 30% rentowność biznesu
(uwaga; przy założeniu 2 000 zł zwrotu przez klienta
i 25% sprzedaży kredytu do firmy windykacyjnej)
Jak klient wpłaci więcej i firma da 30%  rentowność jeszcze wzrasta.

 

I na koniec:

1. Bank ma kasę. Zarobił 30% – 40% – 50% .
2. Klient zostaje z problemem.
2. Resztę długu odkupiła firma. Ona ściga z Klienta resztę długu.
Wydzwania. Nachodzi. Jej nie zależy na dogadaniu się z Klientami.
Jej biznes to ściągnięcie za wszelką cenę pieniędzy.
3. Klient wydzwania do banku. Złości się. Chce się dogadać.
Nie ma szans. Ten problem nie jest już w banku. Dawno poza nim.

 

I na koniec.
Najkorzystniejszym wyjściem jest zwrócenie się o pomoc do firm oddłużeniowych lub do radcy prawnego, który jako Pełnomocnik wystąpi w Twoim imieniu do instytucji, rozpocznie negocjacje, skorzysta ze swojej bogatej wiedzy i dostępnych narzędzi prawnych, aby uzyskać korzystną dla Ciebie ugodę. Bank/Firma chętniej porozmawia z fachowcem reprezentującym Twoje sprawy, niż po raz kolejny wysłucha Twoich próśb o zrozumienie ciężkiej sytuacji i wyrozumiałość.

 



Wpadłeś w pułapkę zadłużenia?


Nie wiesz jak rozwiązać swoje problemy finansowe?

 

Pętla kredytowa zaciska Ci się coraz silniej wokół szyi?

 

Masz kłopoty finansowe? Nie jesteś sam. Ma je wielu ludzi, których byś o to nie podejrzewał. Jak wynika z danych CBOS, ponad 50% Polaków posiada na swoim koncie zadłużenia, a co czternasty ma problemy ze spłatą zaciągniętych zobowiązań.

 

Współcześnie zadłużenie stanowi nieodłączny element funkcjonowania każdego społeczeństwa. Aby z niego wybrnąć, musisz w pierwszej kolejności przeanalizować,
co doprowadziło Cię do trudnej sytuacji finansowej.

 

Ostatecznie każde zachwianie równowagi finansowej jest czymś spowodowane. Najczęściej związane jest z nieodpowiedzialnym zachowaniem lub nieprzemyślanymi decyzjami. Prowadzi to do sytuacji, gdy 10% społeczeństwa ma problemy z regulowaniem nawet bieżących wydatków.

 

Czy Ty również początkowo zaciągnąłeś pewne zobowiązania finansowe, aby po wykorzystaniu wszystkich oszczędności pokryć codzienne wydatki?

 

Błąd ALE często konieczny, wymuszony.

 

Czy decydując się na sięgnięcie po zastrzyk gotówki byłeś pewien warunków, na jakich je pożyczasz i rozumiałeś wszystkie przedstawione Ci warunki umowy? Jak podaje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzorce umów kredytów hipotecznych oferowanych konsumentom zawierają liczne postanowienia ogólne, których treść w sposób rażący narusza interesy konsumentów.
Jak wynika z raportu Biura Informacji Gospodarczej kwota niespłacanych przez Polaków długów przekroczyła w 2010 roku 25 mld zł. W ciągu ostatniego roku zadłużenie to wzrosło o ponad 70 procent.

 

Z czego to wynika?

 

Z nieświadomego uwikłania w pętlę kredytową:

  • masz trudności w spłacie zaciągniętych zobowiązań?
  • odsetki rosną w zastraszającym tempie?
  • bank nie chce już dłużej czekać na kolejne raty?
  • musisz spłacić całość zadłużenia?

 

Problem. Duży problem.

Jak go rozwiązać?

„Weź szybką pożyczkę i spłać kłopotliwe zadłużenie!” – radzą co niektórzy. To wydaje się takie proste. Ale nie jest. Szybkie pieniądze, bez poręczycieli, bez zgody współmałżonka, wypłacane w ciągu godziny, zwykle niosą ze sobą wiele niebezpieczeństw.

 

Niestety, udzielające ich firmy, banki przy pierwszych problemach ze spłatą, bez zbędnych negocjacji sprzedają długi firmom windykacyjnym. Spotkanie z nimi to najmniej przyjemna rzecz.

 

Czy liczyłeś na pomoc banku w wyjściu z tej trudnej sytuacji?

 

Czy spotkałeś się z odmową?  Nie Ty jeden.

 

Dla banków nierzetelny w spłacie zobowiązań kredytobiorca przestaje być wiarygodny i wygodny. I wynika to z wielu kwestii.

 

Pierwsza i podstawowa, to taka, że banki nie mają interesów negocjacji z dłużnikami. Dłużnik to problem i KOSZT.

 

Przyjrzyjmy się przykładowi.
Musisz wiedzieć, iż bank pożycza pieniądze do dalszej odsprzedaży Klientom z banku światowego na bardzo niskim oprocentowaniu (nam udzielają pożyczek i kredytów na bardzo wysokim)
Szacuje się, że na każdej złotówce pożyczonej klientom, bank zarabia około 9 zł.

 

Co to oznacza?

Spójrzmy:

Pożyczając nam 10 000 zł , 1 000 zł jest faktycznie wkładem BANKU (najczęściej pożyczonym z banku światowego), a  9000  zł to wirtualny ZAPIS. I dług klienta.
Oznacza to, że gdy oddamy do banku 1000 zł bank ma swój wkład, swoje pieniądze pożyczone nam z zasobów banku. Kolejne zwroty (raty) to już ich czysty zarobek.

 

Symulacja:

  1. Bank pożycza nam 10 000 zł.
  2. My oddajemy przykładowo 2 000 zł. Po czym zaczynamy mieć finansowe problemy.
  3. Zwracamy się do banku; ”Dogadaj się z nami, mamy problemy.  Rozłóż nam to na raty mniejsze, odrocz spłatę na jakiś czas, itp.” Za moment wszystko spłacimy.
  4. Bank odmawia. Nie chce, dogadać się. Czy nie chce pieniędzy? Chce stracić? Zastanawiamy się dlaczego?)
  5. Kliencie, twój bank już zarobił.
  6. Wg obliczeń;  2 000 (oddaliśmy) – 1 000 (wkład banku) = + 1 000 bank zarobił.
  7. Dodatkowo bank sprzeda resztę długu ( 8 000 zł) za np. 20% – 30% firmie windykacyjnej) Co daje kolejne 2 000 zł  zysku dla banku.
  8. Dodatkowo po drodze dorzuci nam odsetki karne.

I znowu dodatkowe kilka złotych dla banku.

 

Podsumowanie:

Pożyczył Klient 10 000 zł z banku.

I.
2 000  zł oddał do banku klient
2 000 zł zapłaciła bankowi firma windykacyjna za odkupione zobowiązania
………………………
4 000 zł zarobił bank

 

II.
4 000 zł – 1 000 zł (inwestycja własna banku)
Bank zarobił 3 000 zł na czysto

 

III.
3 000 zł z 10 000 zł = 30% rentowność biznesu
(uwaga; przy założeniu 2 000 zł zwrotu przez klienta i 25% sprzedaży kredytu do firmy windykacyjnej)
Jak klient wpłaci więcej i firma da 30%  rentowność jeszcze wzrasta.

 

I na koniec:

  1. Bank ma kasę. Zarobił 30% – 40% – 50% .
  2. Klient zostaje z problemem.
  3. Resztę długu odkupiła firma. Ona ściga z Klienta resztę długu. Wydzwania. Nachodzi. Jej nie zależy na dogadaniu się z Klientami. Jej biznes to ściągnięcie za wszelką cenę pieniędzy.
  4. Klient wydzwania do banku. Złości się. Chce się dogadać.

Nie ma szans. Ten problem nie jest już w banku. Dawno poza nim.

 

Rozwiązaniem wydaje się być karta kredytowa z dużym limitem na koncie. Niestety to tylko pozory! Problemy zaczynają się wtedy, gdy termin jej spłaty mija, a odsetki okazują się zbyt wysokie.

 

Chcesz uniknąć problemów finansowych? Musisz być świadomy swojej sytuacji. Niewłaściwe, nieprzemyślane i nierozsądne decyzje mogą tylko pogorszyć sytuację i odprowadzić do prawdziwej katastrofy z windykatorem na karku. Jeśli to wiesz, to już połowa sukcesu.

 

Jednak co zrobić, kiedy sytuacja już jest trudna:

  • masz na swoim koncie kilka nie spłaconych pożyczek,
  • zostałeś wpisany do Krajowego Rejestru Dłużników,
  • nie możesz wziąć telefonu na abonament ani pralki na raty?

 

Jest na to rada.
Przede wszystkim nie myśl o kolejnych kredytach. Każda kolejna pożyczka tylko jeszcze bardziej Cię pogrąży.

 

Konieczna jest analiza własnego zadłużenia:

  • policz, ile wynoszą w sumie miesięczne raty,
  • sprawdź, jakie są Twoje przychody,
  • zacznij spłacać pożyczki najpilniejsze do spłaty, te, których dłuższe odwlekanie może okazać się niekorzystne,
  • zmniejsz swoje codzienne wydatki,
  • zrezygnuj z niekoniecznych lub zbędnych zakupów,
  • zastanów się, czy jest może coś, co możesz sprzedać, aby pokryć przynajmniej część zobowiązań finansowych.

 

Przede wszystkim należy unikać kolejnych zadłużeń:

  • jak najszybciej zrezygnuj z kart kredytowych,
  • rozwiąż umowę na drogi abonament telewizyjny,
  • negocjuj ze wszystkimi swoimi wierzycielami

 

I na koniec.
Najkorzystniejszym wyjściem jest zwrócenie się o pomoc do firm oddłużeniowych lub do radcy prawnego, który jako Pełnomocnik wystąpi w Twoim imieniu do instytucji, rozpocznie negocjacje, skorzysta ze swojej bogatej wiedzy i dostępnych narzędzi prawnych, aby uzyskać korzystną dla Ciebie ugodę. Bank zdecydowanie chętniej porozmawia z fachowcem reprezentującym Twoje sprawy, niż po raz kolejny wysłucha Twoich próśb o zrozumienie ciężkiej sytuacji i wyrozumiałość.


Frau mit Schulden und Rechnungen