Wpadłeś w pułapkę zadłużenia?


Nie wiesz jak rozwiązać swoje problemy finansowe?

 

Pętla kredytowa zaciska Ci się coraz silniej wokół szyi?

 

Masz kłopoty finansowe? Nie jesteś sam. Ma je wielu ludzi, których byś o to nie podejrzewał. Jak wynika z danych CBOS, ponad 50% Polaków posiada na swoim koncie zadłużenia, a co czternasty ma problemy ze spłatą zaciągniętych zobowiązań.

 

Współcześnie zadłużenie stanowi nieodłączny element funkcjonowania każdego społeczeństwa. Aby z niego wybrnąć, musisz w pierwszej kolejności przeanalizować,
co doprowadziło Cię do trudnej sytuacji finansowej.

 

Ostatecznie każde zachwianie równowagi finansowej jest czymś spowodowane. Najczęściej związane jest z nieodpowiedzialnym zachowaniem lub nieprzemyślanymi decyzjami. Prowadzi to do sytuacji, gdy 10% społeczeństwa ma problemy z regulowaniem nawet bieżących wydatków.

 

Czy Ty również początkowo zaciągnąłeś pewne zobowiązania finansowe, aby po wykorzystaniu wszystkich oszczędności pokryć codzienne wydatki?

 

Błąd ALE często konieczny, wymuszony.

 

Czy decydując się na sięgnięcie po zastrzyk gotówki byłeś pewien warunków, na jakich je pożyczasz i rozumiałeś wszystkie przedstawione Ci warunki umowy? Jak podaje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wzorce umów kredytów hipotecznych oferowanych konsumentom zawierają liczne postanowienia ogólne, których treść w sposób rażący narusza interesy konsumentów.
Jak wynika z raportu Biura Informacji Gospodarczej kwota niespłacanych przez Polaków długów przekroczyła w 2010 roku 25 mld zł. W ciągu ostatniego roku zadłużenie to wzrosło o ponad 70 procent.

 

Z czego to wynika?

 

Z nieświadomego uwikłania w pętlę kredytową:

  • masz trudności w spłacie zaciągniętych zobowiązań?
  • odsetki rosną w zastraszającym tempie?
  • bank nie chce już dłużej czekać na kolejne raty?
  • musisz spłacić całość zadłużenia?

 

Problem. Duży problem.

Jak go rozwiązać?

„Weź szybką pożyczkę i spłać kłopotliwe zadłużenie!” – radzą co niektórzy. To wydaje się takie proste. Ale nie jest. Szybkie pieniądze, bez poręczycieli, bez zgody współmałżonka, wypłacane w ciągu godziny, zwykle niosą ze sobą wiele niebezpieczeństw.

 

Niestety, udzielające ich firmy, banki przy pierwszych problemach ze spłatą, bez zbędnych negocjacji sprzedają długi firmom windykacyjnym. Spotkanie z nimi to najmniej przyjemna rzecz.

 

Czy liczyłeś na pomoc banku w wyjściu z tej trudnej sytuacji?

 

Czy spotkałeś się z odmową?  Nie Ty jeden.

 

Dla banków nierzetelny w spłacie zobowiązań kredytobiorca przestaje być wiarygodny i wygodny. I wynika to z wielu kwestii.

 

Pierwsza i podstawowa, to taka, że banki nie mają interesów negocjacji z dłużnikami. Dłużnik to problem i KOSZT.

 

Przyjrzyjmy się przykładowi.
Musisz wiedzieć, iż bank pożycza pieniądze do dalszej odsprzedaży Klientom z banku światowego na bardzo niskim oprocentowaniu (nam udzielają pożyczek i kredytów na bardzo wysokim)
Szacuje się, że na każdej złotówce pożyczonej klientom, bank zarabia około 9 zł.

 

Co to oznacza?

Spójrzmy:

Pożyczając nam 10 000 zł , 1 000 zł jest faktycznie wkładem BANKU (najczęściej pożyczonym z banku światowego), a  9000  zł to wirtualny ZAPIS. I dług klienta.
Oznacza to, że gdy oddamy do banku 1000 zł bank ma swój wkład, swoje pieniądze pożyczone nam z zasobów banku. Kolejne zwroty (raty) to już ich czysty zarobek.

 

Symulacja:

  1. Bank pożycza nam 10 000 zł.
  2. My oddajemy przykładowo 2 000 zł. Po czym zaczynamy mieć finansowe problemy.
  3. Zwracamy się do banku; ”Dogadaj się z nami, mamy problemy.  Rozłóż nam to na raty mniejsze, odrocz spłatę na jakiś czas, itp.” Za moment wszystko spłacimy.
  4. Bank odmawia. Nie chce, dogadać się. Czy nie chce pieniędzy? Chce stracić? Zastanawiamy się dlaczego?)
  5. Kliencie, twój bank już zarobił.
  6. Wg obliczeń;  2 000 (oddaliśmy) – 1 000 (wkład banku) = + 1 000 bank zarobił.
  7. Dodatkowo bank sprzeda resztę długu ( 8 000 zł) za np. 20% – 30% firmie windykacyjnej) Co daje kolejne 2 000 zł  zysku dla banku.
  8. Dodatkowo po drodze dorzuci nam odsetki karne.

I znowu dodatkowe kilka złotych dla banku.

 

Podsumowanie:

Pożyczył Klient 10 000 zł z banku.

I.
2 000  zł oddał do banku klient
2 000 zł zapłaciła bankowi firma windykacyjna za odkupione zobowiązania
………………………
4 000 zł zarobił bank

 

II.
4 000 zł – 1 000 zł (inwestycja własna banku)
Bank zarobił 3 000 zł na czysto

 

III.
3 000 zł z 10 000 zł = 30% rentowność biznesu
(uwaga; przy założeniu 2 000 zł zwrotu przez klienta i 25% sprzedaży kredytu do firmy windykacyjnej)
Jak klient wpłaci więcej i firma da 30%  rentowność jeszcze wzrasta.

 

I na koniec:

  1. Bank ma kasę. Zarobił 30% – 40% – 50% .
  2. Klient zostaje z problemem.
  3. Resztę długu odkupiła firma. Ona ściga z Klienta resztę długu. Wydzwania. Nachodzi. Jej nie zależy na dogadaniu się z Klientami. Jej biznes to ściągnięcie za wszelką cenę pieniędzy.
  4. Klient wydzwania do banku. Złości się. Chce się dogadać.

Nie ma szans. Ten problem nie jest już w banku. Dawno poza nim.

 

Rozwiązaniem wydaje się być karta kredytowa z dużym limitem na koncie. Niestety to tylko pozory! Problemy zaczynają się wtedy, gdy termin jej spłaty mija, a odsetki okazują się zbyt wysokie.

 

Chcesz uniknąć problemów finansowych? Musisz być świadomy swojej sytuacji. Niewłaściwe, nieprzemyślane i nierozsądne decyzje mogą tylko pogorszyć sytuację i odprowadzić do prawdziwej katastrofy z windykatorem na karku. Jeśli to wiesz, to już połowa sukcesu.

 

Jednak co zrobić, kiedy sytuacja już jest trudna:

  • masz na swoim koncie kilka nie spłaconych pożyczek,
  • zostałeś wpisany do Krajowego Rejestru Dłużników,
  • nie możesz wziąć telefonu na abonament ani pralki na raty?

 

Jest na to rada.
Przede wszystkim nie myśl o kolejnych kredytach. Każda kolejna pożyczka tylko jeszcze bardziej Cię pogrąży.

 

Konieczna jest analiza własnego zadłużenia:

  • policz, ile wynoszą w sumie miesięczne raty,
  • sprawdź, jakie są Twoje przychody,
  • zacznij spłacać pożyczki najpilniejsze do spłaty, te, których dłuższe odwlekanie może okazać się niekorzystne,
  • zmniejsz swoje codzienne wydatki,
  • zrezygnuj z niekoniecznych lub zbędnych zakupów,
  • zastanów się, czy jest może coś, co możesz sprzedać, aby pokryć przynajmniej część zobowiązań finansowych.

 

Przede wszystkim należy unikać kolejnych zadłużeń:

  • jak najszybciej zrezygnuj z kart kredytowych,
  • rozwiąż umowę na drogi abonament telewizyjny,
  • negocjuj ze wszystkimi swoimi wierzycielami

 

I na koniec.
Najkorzystniejszym wyjściem jest zwrócenie się o pomoc do firm oddłużeniowych lub do radcy prawnego, który jako Pełnomocnik wystąpi w Twoim imieniu do instytucji, rozpocznie negocjacje, skorzysta ze swojej bogatej wiedzy i dostępnych narzędzi prawnych, aby uzyskać korzystną dla Ciebie ugodę. Bank zdecydowanie chętniej porozmawia z fachowcem reprezentującym Twoje sprawy, niż po raz kolejny wysłucha Twoich próśb o zrozumienie ciężkiej sytuacji i wyrozumiałość.


Frau mit Schulden und Rechnungen

Otagowany , , , .Dodaj do zakładek permalink.

Komentarze są wyłączone.